sobota, 15 kwietnia 2017

szkoła habsburżanek - kurierki!



Szkoła Habsburżanek - kurierki!


              Stach* nie miał za wiele do stracenia. Wracał z USA zgodnie z lokalną
tradycją zsyłek emigracyjnych; a dzięki układom
na linii żywi i wciąż martwi musiał dowieść przesyłkę na miejsce ... czyli do Gorlic.
Dostał wszystko tylko dlatego, że jechał i tak na miejsce.
Nie wiedział o znakowaniu w Gorlicach i o punkcie kontroli przy Okęciu;
między Załuski ... a ... Włochy ... ustawili działka nośnej_hologramowej i sprawdzali
smycze niewolników i znakowali nowych. Oficjalnie "Zczytywali" i "Śledzili"
pasażerów samolotów.
Bojówka Siopszop-Dec działała sprawnie i wykluczali konkurencję ... Krosno i Gorlice
były lokalizacjami nagrywania smyczy_hologramowych. Przed wyjazdem za granicę
albo "Uzdrowisko" albo "ośrodek wczasowy" odwiedzaili ich i robili im smycz.
Stach* był konkurencją, wracał do Polski po Stanie_Wojennym i wziął
listę przesyłek dla ludzi.
Wysiadał na Okęciu a już w Gorlicach szydzili z Czarnej_Inez że kurier
przewiózł walizkę dolarów i będą królami.
Gdy dojechał ... okazało się że rozdał pieniądze obcym ludziom, i nic jako
kurier ani tam nie załatwił ... ani nie przywiózł.
Jedynie zostało szyderstwo z niego i ludzi.
Beat-Klain-habsburżanka uruchomiła wtyki i zbierały na akcję odwetową,
to one pojadą i pokażą światu jak się kurierkę organizuje!
Mieli obstawione Hollywood i Nowy York ... sam Siopszop pojechał
i jego Agoo ... zorganizowali cały system:
oficjalnie: "szlak zamków i dworków"
Dzięki trzem ośrodkom sponsoringu:
- Hollywood (USA)
- Amsterdam (Europa)
- Lenartov / Lubowla (Rosja)  

No i jeżdżą i co chcesz załatwiają ... kurierki ... prawdziwe!

Spotkanie zapowiadało się owocnie ... nowe tysiąclecie otwierają
najlepsi najlepsze w nastroju: pełny sukces szkoły_habsburżanek!
Właśnie wróciła ekipa z Syrii-Liban-Damaszek!
Sukces! sukces! sukces!
W Gorlicach "o pietruszkę"
W Tunezji "o jabłka"
w Syrii zobaczy się jeszcze ... ale najlepiej o dzieci z wadami genetycznymi;
wywiezie się je po rowach tektonicznych i będzie o co przekręt zahaczyć!
- możesz szkolić Ronowskiego ... meldował oficerowi agent_Stroikoo ...
  Alawici są rozpracowani i mamy wszystko uzgodnione.
  Homs odmówiło i zostaje pierwsze zniszczone ... szydzi
- dobra! ... odparł oficer: Liputoo ... Hoorn wie, rozmawiałem z KucznyTigerr
   i już mamy uzgodnione wszystko ... mówił szybko z dumą
- oby mu się strofy zgodziły ... szydził Stroikoo
- już go mamy! ... dodał ... podziękuj ekipie Aggozdoo! Homs miasto ham-ów
  itp itd zrobimy szyderstwo i się uda wsio! ... szydził
- no i poszydzimy sobie jeszcze później! tak to się można wozić po świecie
  i uzgadniać Kurierskie przesyłki! ... rozłożył ramiona w geście tryumfu!

No i teraz programujemy agenta mruczał pod nosem oficer Liputoo ... najpóźniej
w lutym 2011 pisząc dziennik literacki na truml ma też napisać o Homs ... fotografia
ma przedstawiać zakrwawiony chodnik i słupki ograniczające przejazd
najlepiej ul. Kleine Noord!
Zobaczy świat co to Szlak_Czyśćca i klan kurierów!
Kurierkę kończy co roku kilka osób w Lipinkach ... przy dole_ropnym
nie ma fajerwerków gdy niejedna z kurierek niższej rangi zanurzy się
w ciemnej mazistej mazi ... te nie istnieją, dzięki systemowi nie mają dokumentów
i nic prócz ciała wyposażonego w znaczniki hologramowe wrośnięte w kości i ciało.
Jej szefowa po powrocie z misji kazała zadzwonić do szkółki-habsburżanek
i wyprodukować nową ... mają być gotowe i wykonywać misje!  
Zanim 12 latka przyda się w misji zginie bezimiennie około pięciorga dzieci!

....................................................................................Slawrys...

Posłowie: kurierki z domów sierot żyją krótko i nie istnieją! zajmują w
w hierarchii najniższe rangą stopnie ... ich zadanie to przewiezienie dla szefowej
"scenariusza" z hasłem ... po kilku razach zużyte znikają w dołach_ropnych
lub wąwozach_śmierci. Chwała się należy reżyserom i organizatorom systemu:

Klany habsburżanek!

1 - Agnieszki / Agata
2 - Doroty Wielkie i Elżbiety Wielkie
3 - Urszule / Wiolety
4 - Teresy / Stefanie
5 - Zofie
6 - Marie / Anny Marie
7 - Anny / Joanny
8 - Beaty / Beatrycze / Barbary
9 - Małgorzaty / Margity / Mary
10 - Grażyny / Bożeny / Marzeny / Haliny
11 - Jolanty / Julie
12 - Iwony

13 - Marie Magdaleny

Rezydentki z klanów chodziłu jak Strasz_pątniczo-niewolnicza
chodziły po 4 i brały jedną z terenu okupowanego jako piątą
rezydentkę ... potem tworzyły sieć burdeli kabałowych zgodnych z ich
scenariuszami i dobierały kurierki zgodnie z wymogami scenariuszy.

Kilka prowadziło szkółki dla dzieci ... przedszkolanki chyba najokrutniejsze;
dzieciom nie wolno było mieć żadnych prywatnych zabawek i uczuć ... wszystko
odbierały ... a księża im pomagali klątwami karać za posiadanie przyjaciół czy
przedmiotów hologramowych ... przedmioty otrzymane od ludzi musiały
zwracać.

Region Gorlic jest ich od lat ważnym ośrodkiem ... główna szkółka habsburżanek
jako arystokratek jest w obecnej Słowacji ... między prawdopodobnie:
 Bratysławą, Popradem a Koszycami!
Ustawiały się w zasięgu Wielkiego Krzyża Kajzera z centrem:
Obidza / Litmanov / Podoliniec / Kacwin

Jako że ramiona krzyża to zasięg około 42-46 miały gdzie się ustawiać.
Od około 1600 roku podejrzewam że jest tu silne już sioło carskie.
Pod jego wpływem około 1640 niszczą Gorlice i odbudowują już pod
szkółki-habsburżanek ... Na Szlaku_Czyśćca umieszczają dzieci do lat 5-ciu
a później od 5-7 spisują kabały-scenariusze i przydzielają do szkółek
z talentami_hologramowymi do 12 roku życia.

Do 1800 roku wypierają austriackich kurierów ... a po 1900-nym
likwidują carskich i kanclerskich ... dlatego ich duży burdel w Grudziądzu
i szkółka w okolicach Medemblik-Hoorn-Enkhauzen; gdzie dotarły z
Strasznikami_Szlaku_Czyśćca.
Większość z nich to kobiety z klanów Starszy_Pątniczej i współpracują
z księżmi/biskupami i rządami jako kurierki ... ciekawostka:
-dziś szydzi w Wielką Sobotę ze mnie pedofilka, że nie przejdę
do historii jako kurier bo to ich bojowniczki są Kurierkami!
Wiedziały że mam od dziecka na sobie smycze informacyjne
o wąwozach-śmierci i enklawach zakładników sekty.
Tata - Marian Ronowski podjął się zebrania informacji o zakładnikach
sekty ... zgłoście się do burdelu Doroty_Wielkiej ... w Berlinie Filia
i tam się dowiecie i o "Akcji Berlin" - trzy tury za komuny i później
też sporo planują.
Z lat 80-tych pamiętam wyjazdy: klan Stankiewicz; klan Dec/Tylko/Rutka
kursowali non-stop: Holandia - Krosno przez Berlin.
Oficerzy prowadzący: Dorota_Carycoo i Diadia Maroz
przejęli po 1980 roku kurierkę i waszych zakładników (od byłych Ronowskich
wypada przesłać choć fotografię nagrobka Taty ... ale lepiej wam życzyć
przyjemnego kupowania sierot i jebania głupich! strzelajcie razem z Decami
i z nimi w plecy ludziom ... to wam wychodzi lepiej!)
Akcje Berlin nie będę komentował bo ostatnie szyderstwo to kpina ...
na podpuchę Diadia Maroz przewiózł kilka paczek jako kurier: siekanego
tytoniu! przysłali agentów z Berlina i obserwowali i stwierdzili-cytując:
"...handlują tylko kilkoma paczkami siekanego nielegalnego tytoniu!
   nic ciekawego i nic więcej!..."

Cóż! pamięć żołnierzy amerykańskich i ludzi może dotyczyć czegoś innego!
Tak "Akcję Berlin" przekręcono i stworzono oficjalną wersje!
Lata 1970-1983 co pamiętam wyjazdy i komentarze o Berlinie zostawię
na "echu" sami se szukajcie!
To samo jakby szukali z Poznania i Wybrzeża ... waszej pamięci zostawię
Osiedla-WydziałuX ... Gorlice: raz - koło kina ... dwa - glinik ... trzy XX-lecia_wydziału ...
... cztery słoneczne ... pięć przy korczaka ... sześć przy pomniku kondominium ...
... siedem przy parku ... i sporo osiedli w Krośnie i innych ich palcówkach
przy Krzyżach_Nepomucena!

          Sumienia choć wyczyśćcie i wytrzyjcie dupę psu co tu z sekty cwaniaki
zrobili (ostatni tydzień) ... właśnie szkolą kolejne "młodociane" bojówki i psa na
smyczy_hologramowej prowadzą z jego talentem_deca!
Fajnie w waszym hologramowych_smyczy systemie olewać choć wasz_świat!  
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sierpień80_1980
https://pl.wikipedia.org/wiki/Strajki_lubelskie_1980
https://pl.wikipedia.org/wiki/Czerwiec_1976
https://pl.wikipedia.org/wiki/Grudzień_1970 
https://pl.wikipedia.org/wiki/Poznański_Czerwiec
Praska_wiosna 68
https://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_węgierskie_1956

dziwnie mi to pasuje do cyklu "Akcji Berlin" ... 04/ 09  i wymian dzieci
przy Krzyżach_Nepomucena też co 04/09 ... fakt! robią to różnie
ale te spendy* dzieci i ich znakowanie smyczami_niewolniczymi
w latach: od luty 1980 ... Krościenka/Pogorzelica/
Krościenka/Kościerzyna i "bierzmowanie" w Lipinkach w 1982 poprzedzone
kilkoma publicznymi samobójstwami dzieci ...??!! dziwne?!

w nagrodę za zabicie kurierek-solidarności z Krakowa
obecny Rząd zapłacił sowicie Biskupowi Dziwiszowi i klanom
Straszy_Pątniczo-niewolniczej ... sporo z nich pracuje w ich Partii PiS
i w zarządach odpowiednich Spółek ... to zapłata za morderstwa na zlecenie
i prowadzenie "Szlaku_Czyśćca" wciąż jako:

Karpackiego_Szlaku_Pątniczo-Przemytniczego

na którym z rządem rządzą wciąż habsburżanki z starej dobrej parakatolickiej szkółki.

piątek, 14 kwietnia 2017

Święto uzmysłowienia-ubojnia! Dualizm_gorlicki!

od autora:
uzmysłowienie to święto miejscowych pedofilskich środowisk
i wynika z posiadania władzy i uzmysławiania więźniom i niewolnikom
co ich czeka w razie buntu:
1) Bazylika judaszy i szawła/pawła ... i ich ubojnia  ... szlachtowali świnie
                                                                                   i nieposłusznych sekcie
2) Sanktuarium nie ma litości i tylko cierpienie ... plus ... ich topielnia świń
                                                                                       i nieposłusznych sekcie
3) świątynia a-la "lewosławie" ... odpowiednik Cerkwi ... jest kilka lokalizacji
   i jest świetnie tuszowana ... jedyny trop ... "zamotanych-straszników" kierowali
od Sękowej po szlaku pątniczym na prawo!
Uzmysłowienie to też tjujka świąt ruchomo obchodzonych przez 50 dni
Wielkanoc gregoriańska i juliańska po Zieloneświądki ...
dla ludzi i tak najpierw:
Triduum Paschalne
Trzech ogrodników (plus zimna Zośka)
Trza Zielone Świądki  (trza bordoświądkom)

Święto  uzmysłowienia-ubojnia! 

             Ile trwa święto i jego obchodzenie?
- są tacy co obchodzą zgodnie z kalendarzem ruchomo przez 50 dni
- a są ci! co obchodzą ( z własnym systemem sumiennego przejścia  wokół święta)
  jako strażnicy świąt i reszty liturgicznego roku!        

Bazylika_Mniejsza ma dzięki Triduum Paschalnemu swoje święto Judaszy, spędzają 
ludzi i do o kilkaset metrów dalej Bazyliki_Małej ... świnie. 
Szlachta jak zawsze był mistrzem ceremonii, zaczynał jako ministrant 
i awansował dzięki lokalnej hierarchii z godnie z wolą Strażników-rodziny.
Miał drogę_kariery dawno wytypowaną. 
W Bazylice zaczęli i on zaczął święto uzmysławiania: 
- wpuścić pierwszą świnie! ... powiedział co wiedział 
Weszły jedna grupa, stały pod ścianą i cicho chlipały i pociągały nosami;
druga grupa zbiła się pod ścianą i po cichu kwiczała. 
Zaczęli ... wytypowali jedną! przeraźliwy kwik towarzyszył jej do 
momentu zawieszenia na haku.
- wpuścić drugą! ... szyderczo warknął 
Nikt nie kwiczał i tylko strach powodował że rzęziła; język jej się plątał 
zawisła nie jak tamta świnia; ją za dłonie związane zawiesili.
- rozpruć flaki i wezwać specjalistów ... wydał polecenie
- proszę pierwsza Krisi ... odparła szefowa komisji społecznej do specjalistki
   od prucia flaków i i ich "skręcenia" itp itd
Wyprute flaki miały swoje znaczenie. To robili na kołomyi do hologramów.

Świnie to odczuły i zamarły ... ludziom zgotowali zgotują: Uzmysłowienie! 

Oficjalnie świnie zgrzeszyły i zrobiły coś złego innym gorszym świniom 
od siebie! 

             Sanktuarium miało swoje święto i swoje świnie i swój system. 
W ramach dualizmu nie lubili robić tego samego co ci z Bazyliki. 
Takie: nie rób drugiemu co tobie niemiłe! ... wymyślili.
Zamiast szlachtować świnie będziemy je topić i grzebać żywcem. 
Dołki_ropne podsunęły im sposób; ludzie siedzieli czasem w tych
dołkach i coś robili by ulżyć cierpieniu. Oni ich zapędzali do nich 
patrzyli jak świnie kwiczą i panicznie boją się wskoczyć do dołka_śmierci-topieli
a oni dawali im wybór kiedy i jak wskoczyć. 
Potem brali ludzi, też bali się ... ale trwali tak. Zasypywał ich system 
zgnilizną ciał i ich wartości ... potem mielili z ziemią i bagnem władzy;
aż Grzebanie w Uzmysławianiu 
dało to co oni lubią; nagranie hologramowego odczucia władzy! 

Świnie odczuły i zmarły ... ludziom zgotowali: Uzmysłowienie! 

Oficjalnie to byli grzesznicy i musieli ponieść karę za grzechy. 

Na górce z której można teren po obu ubojniach zobaczyć; zbudowano: 
Golgotę! 
Ofiary sekty to świadkowie przestępstw Bazyliki i Sanktuarium na 
Szlaku_Pątniczym .... zostaje Golgotę zobaczyć i coś: 
Przeżyć samu! ... lub ...  Uzmysłowić sobie!   
......................................................................Slawrys... 

 ps: napisałem wiersz jakiś czas temu ... pasuje jako ps 


posłowie:

dualizm gorlicki jako cecha charakterystyczna tu panującej
władzy nie wynika z potrzeb lokalnych zesłańców ... to raczej wynik:
na jaką bezkarność i na jaki dualizm pozwala Świat tu działającej sekcie.
Reszta vel cały świat wie i sponsoruje im kabałę-scenariusz
umożliwiający takie a nie inne rządzenie rządzenie ... doszli do takiego
marazmu w dualiźmie że stworzyli truizm gorlicki:
policjant-przestępca-prowokator
magister - motłoch - mugole
szkoła/elity - szkoła życia - szkolny pośredniak
wojujące feministki - wojujący lewacy - wolnych niewolników
tjujka-źwóki jest gorlickim fenomenem i to trzy bojówki ukrywające
źwókę zgodnie z możliwościami konspiracji:
gang-sprzątaczek: trzymają w spreparowanej butelce z Domestosem
gang-forest: trzymają w spreparowanej butelce z Lakier (lakier do drzewa)
gang-sklepowe: trzymają w spreparowanej butelce z Rozpuszczalnik lub inne

sobota, 8 kwietnia 2017

Czarna sukienka!

                              Czarna sukienka! 

            Szata nie zdobi człowieka wiadomo w regionie od dawna.
Doły ropne, sieroty i powstania_niewolników sprawiły że kolor skóry i ubranie
nie stanowiło o tym kim się jest w regionie Gorlic.
Kto i co o tym stanowiło?
Przeznaczenie!
Spisana kabała-scenariusz dla każdego kto był człowiekiem ... kto pisał ten
scenariusz drogę_życia vel przeznaczenie : elity władzy!

            Po 1950 roku można zacząć nową erę w wyznaczaniu kierunków
dla przeznaczenia. Tak było i z woźnicami-Straszy_Pątniczej ... zmieniało się
nawet dla nich jako władców przeznaczenie .... oni spisywali innym, życie
i zwykły los zmienił ich tryb życia.
Ich ostatni kurs konnymi zaprzęgami jedynie zapowiadał, dopiero
nadejdzie gorsze dla ludzi ... swój kurs obierali od dworskiego-zakola rzeki.
Tam stworzono magazyn materiałów sypkich pod budowę ich
prywatnego osiedla. Jeździli codziennie przez rzekę Ropa  co w tym
miejscu dopiero co dno odkryła; dawniej płynęła gdzie indziej; taki nurt.
Konie z zaprzęgu wiedziały, chomąt był wystarczającym wyznacznikiem
kierunku i kierowały się na najstarsze nieistniejące zakole rzeki.
Potem zakręt w lewo i pod górę ... jar wyznaczał sam drogę.
Niewielka dolinka zwiastowała przystanek:
... tu rozjeżdżali się na przyszły Żłobek; kawałek prostej przez fundamenty
i potem w lewo na Restauracje-Bziuków;
... lub z dolinki na Sklepy w prawo i jeszcze
zakręt na Szkołę-SzP5  i trzeba poczekać bo ruch tu chwilami dwustronny.

Co to zwiastowało? dla ludzi co inne, a dla elit co inne.
Tu na ziemi-dolinki jeden z woźniców swemu następcy wskazał przyszły Żłobek:
- tu za kilka lat będziemy znaczyć naszych niewolników; każdy dostanie
przeznaczenie i zostanie tylko pilnować by byli posłuszni ... mówiąc westchnął
- a będę mógł sobie wybrać dziewczynkę do zabawy i do Czarnej Sukienki? ... pytał
  Piotr
- tak! ... odparł z dumą Dziadek z fali ... mamy swoje sposoby by wszystko
  było zgodne z kabałą! .. szyderczo się uśmiechnął do świata ludzi
          Szli dumnie przez zrobione przejście w fundamencie przyszłego Żłobka.
Kilkadziesiąt metrów? cóż to dla nich! gdy trzeba całe życie niewolnikom
zaplanować.
- tu! ... wskazał palcem niebo nad głową gdy stali między ścianami fundamentu
  ... tu będzie kiedyś Nasz raj! ... westchnął
Po wyjściu z wnętrza stanęli przy wierzchu fundamentu:
- a tu ... westchnął ... zrobimy most by wracać na swoje miejsce jeszcze dziś!
- super! ... ucieszył się praktykant

Ich dni mogły być jak Czarna_Sukienka przeznaczeniem ... jednak to oni
stali kilkanaście lat później w żłobku. To tylko rok 1973 i kto im może
zabronić ... pielęgniarki są z nimi, reszta niewolników dawno w pracy.
Stoją grupą, radą-klanów: Milicjant/tka, Urzędnik/czka, Lekarz/rka, Ksiądz
i Księżniczka oraz dwoje z Komitetu Społecznego:
- można zaczynać! ... powiedziała prowadząca-pielęgniarka
- to dziecko tych! ... wskazała dokumenty dziecka
- to co dla niej? ... spytał rady_zbuków  
Byli wszyscy ważni; każdy klan wytypował kogoś do spisania kabał_scenariuszy
i do znakowania dzieci. Uszkadzanie genitaliów to stary sposób dla chłopców
a dla dziewczynek, znacznik umieszczony w kroczu!
- mogę? ... z zaciśniętymi ustami szarpał Pradziada praktykant ... nienawidzę jej
  matkę! ... i pytał i stwierdzał Piotr
- pewnie! ... starszy z klanu dał Piotrowi wkład z hologramowym znacznikiem
- a Ty! będziesz mieć Czarną_Sukienkę! ... syczał ze złością Piotr na dziecko,
 może roczne, a może nie miała tyle. Była dziewczynką, tylko poruszyła się
i wybudziła ze snu, nie mogła się ruszyć. Obezwładniał ją narkotyk i ogłuszała
nośna_hologramowa
- A masz! ... Piotr pchnął znacznik, tak by uszkodzić jej ciało wewnątrz.
- Dobrze! ... uśmiechnął się starzec; klepnął z dumą praktykanta na widok
   wypływającej krwi z krocza dziewczynki ... tak tworzymy przyszłość! i zapisać
jej w przeznaczeniu:
- przy Pierwszej Komunii! Czarna_Sukienka dla grzesznicy!   

9 lat później:
Grupa dziewcząt robi próby z księdzem i z ministrantami. Słychać tylko
szyderczy chichot zza ich pleców w kierunku jednej z nich:
- ta to już zgrzeszyła! powinna mieć nie Białą a Czarną_Sukienkę!  
W dniu Pierwszej Komunii nie trzeba już prób, za grupą dziewcząt
ktoś szydzi:
- kto jej pozwolił w Białej? grzesznica powinna mieć Czarną_Sukienkę!   

........................................................................Slawrys....

na podstawie obyczajów sekty i wydarzeń z Żłobka w Gorlicach.
Sekta przez wieki praktykuje znakowanie dzieci i robienie im przeznaczenia.
Czarna_Sukienka to wyznacznik ich obyczajów; takie dziecko jest katowane
seksualnie od dziecka i wymusza się narkotykami i hologramami
do seksu z wytypowanymi z Klanów_Straszy_Pątniczej; głównie zajmuje się tym
Klan-Piotr (około 5-osób w Wielkim Krzyżu Kajzera) i odpowiadają za
znakowanie dzieci od pierwszego Krzyża_Nepomucena do piątego.
Jest spore prawdopodobieństwo że mają układ w klanie-rodzinnym;
dwóch braci Piotrów z różnicą 5 lat ... np:
Piotr Abramowicz ... jest ich dwóch i odpowiada za Polsat i dzienniarki
Piotr Dec ... jest dwóch i z różnicą 5 lat
to samo Piotr Grzęda ma brata o 5 lat starszego; dodatkowo ich klan
zmienił jak i woźnice styl i unowocześnili się ... teraz mają nie: Kurnik i grzędy!
a: Serwer i foldery ... ma też tytuł: Główny-elektryk na Gorlice.
Woźnice to teraz: majstrzy i brygadziści w firmach kapitalistycznych i szefowie:
Biuro Pracy.

Cienka nie-miedziana linia!

Cienka nie-miedziana linia! 

Część pierwsza: linia linii nierówna 

      Każdy człowiek może stanąć niechcący w swoim życiu na coś co jest:
- cienką czerwoną linią
- cienką niebieską linią 
- cienką .............. linią ... ot tak! ogólnie ... nadepnie i musi coś zrobić.
Za wiele nie ma do decyzji:
- może utkwić na niej i pozostać nie poznając co się stanie po zejściu z niej!?
- może cofnąć się!? i poznać co się stanie!
- może ją przekroczyć!? i zobaczyć co jest tam po drugiej stronie! 

Kwiecień 1914 roku miał dać szansę wielu żołnierzom zmierzyć się 
z grabiami-gorlickimi ... tu wszystkie linie jakie człowiek może wytyczyć 
są do poznania ... krew, żądza, pogarda, podłość ... każda granica istnieje 
i jest to określona linia ... i możną z nią się zmierzyć.

Zaczęło się od linii- międzybazylikalnej:   
Sztabowiec patrzył z dumą na bunkry i transzeje przygotowywane 
na resztkach pozycji powstańców. Nikt nie dowie się o ich istnieniu,
martwiło go co inne ... wszystko tu musi być zrobione zgodnie 
z ustaleniami Straszy_Pątniczej z Szlaku_Czyśćca. Cwaniaki się 
przenieśli na czas powstania do Lipinek - Sanktuarium mają. 
Tu przepowiednię pątnikom orzekli:
- za rok na Miasto i Bazylikę spadnie woda, ogień i ziemia.
Odbudują ją na gruzach starego porządku. 

Dziwne uczucie słuchać ich przepowiedni, żołnierze słuchali 
i mogli tylko z żalem patrzeć na ruiny uczuć ludzkich jakie zostawia 
ich religia. Budowali swoje schrony (patrz Węgierska Górka) 
i linie ... między nimi szli sztabowi kurierzy.
Kładli przewód telegraficzny, każdy schron miał mieć połączenie 
z sztabem. Wszystko idealnie zbudowane i zaplanowane. 
Gdzie błąd: 
Zaczęło się!
Cienka nie-miedziana linia! 
ktoś nadepnął na cienką nie-miedzianą linie!

Spytał tych co ją robili:
- hej! potrzebujecie drut? 
- nie! ... odpowiedzieli sztabowcy-kurierzy 
Tak się zaczęło przekraczanie linii nie-miedzianej: 
Stali w Zagórzanach-dworzec PKP  i przywożono części armat i haubic. 
Znów ktoś pyta:
- Potrzebujecie haubice? 
- nie!  ... odpowiadali  
Rozstawiali kozły przed transzejami z drutem kolczastym:
- potrzebujecie zasieki? 
- nie! ... odpowiadali 

Czas prawdy: 
Oficer czekał pod Małym-Verdun na próbę ogniową najcięższych haubic z Lubowly
i Niebylca. Miały się połączyć z ogniem baterii średniego zasięgu w 
Nad-Mszanka* i Nad-Męcina*.   
Nowy typ broni_hologramowych  połączony z pociskami armatnimi i 
ziemnymi ma sprawdzić wytrzymałość transzei i bunkrów. 
- połączyć mnie z poszczególnymi stanowiskami i zgłosić gotowość! ... wydał rozkaz

Czekał długo i przyglądał się sztabowcom ... jego wzrok i twarz pytała: Co jest?
- nie wiemy? ... jąkał się adiutant ... nie wiemy co się stało ... bali się meldować.
- Meldować! ... warknął wściekle
- znikł drut telegraficzny i nie ma połączenia z bateriami ogniowymi i pozycjami 
żołnierzy! ... przełknął ślinę i dodał ... i zniknęły trzy haubice!  
- Przecież to nie igiełka tyko konkretne działa! ... warknął ... przed czy po wyładunku?
- wygląda z dokumentacji że na trasie: Libusza-Rozdziele wszystko jest!
a przy montażu są braki elementów! 
- sprawdzić tory i je zostawić do uzupełnienia stanu! ma być wszystko! potem je 
rozbierzecie do tego czasu wszyscy chodzą inną drogą! Co z telegrafem? 
- melduje że każda próba położenia drutu kończy się fiaskiem! wygląda na 
  szabrowników z Bazyliki! ich przepowiednie są zbyt zgodne z planami Sztabu! 

część druga: mieć miedź! 

- po co Ci ten drut miedziany? ... pytał ministrant Strasznika trzymającego
    drut telegraficzny
- nie wiem! ... odpowiedział plącząc się w zwojach jakie rozsypały się z szpuli
- ale na pewno da się miedź wykorzystać! ... powiedział drugi Strasznik
- najwyżej sprzedamy komuś! ... dodał pierwszy Strasznik
- ciiii ... rozległo się z ust Ministranta ... będą strzelać ... stwierdził

Szybko grupa Ministrantów i Straszników zaczęła naśladować obsługę
stanowiska artylerii w PrzyMęcinach. Ustawienia celowników, przyrządy
i to co potrzebne do treningu.
Artylerzyści mieli wystrzelać odpowiednią ilość amunicji i zgłaszać
sztabowi i konsultantom producenta.
Wymiana informacji między Sztabem a stanowiskiem była też połączeniem
z Stanowiskiem-Ogniowym PrzedBednarka*, obsługa z ministrantów czekała
też na ich rozkaz do salw ... mieli niestety dla mieszkańców Gorlic swoje cele.
Artylerzyści z PrzyMęcinach mieli też swoje:
- wyznaczona godzina
- cel
- ilość strzałów

Czekali tylko na rozkaz, padł:
- Rozpocząć działania! ... rozległ się głos podoficera
Poszczególne działa i haubice rozpoczęły kanonadę; po jednej z serii
wyraźnie coś usłyszeli. Jakby nad ich głowami coś przeleciało i skierowało się
na Gorlice.
Rozległ się wrzask oficerów z Sztabu
- Idioci! gdzie wy mierzycie!? ... warkot i złość była w jego tonie głosu
- przerwać ogień! sprawdzić przyrządy! ... rozległ się głos

Sprawdzaniom nie było końca ... Oficerzy i eksperci analizowali co się stało.
Nic nie wskazywało na błąd żołnierzy ... jako że to były trzy strzały na
dzień niecelne; zwalili to na losowe zdarzenie.
Jedynie znów podoficer kończył dzień wdepnięciem w linie:
- policzyć łuski! ... wydał rozkaz artylerzystom
- brakuje trzech ... meldował Szeregowy
- co? ... dziwił się
- musimy coś zrobić bo nas skarzą! ... ktoś z obsługi działa dodał
- potrzebujecie coś? ... rozległ się głos Strasznika, speca od "stoliczku nakryj się"...
  wszystko jestem w stanie załatwić ... recytował w ramach zachęty
- potrzebujemy trzy łuski! ... przełamując głos odpowiedzieli
- 10% żołdu i macie ... odparł
- dobra ... ucieszyli się, usłyszeli jeszcze "mówisz-masz".
Ministrant z Bazyliki znikł, ale odnalazły się brakujące łuski.

cześć trzecia: wszystko na miejscu - Bazylika też!

kwiecień 1015
Grupa sztabowców analizowała wieści. Austriacy wciąż są silni w Twierdzy_Kraków
a Bitwa_pod_Limanową nic nie wniosła ... wojska kanclerskie i carskie
muszą ich zwabić do kotła. Patrzą na siebie i postanawiają ich wciągnąć w pułapkę:
- może na początek Bitwa_o_Pustki! wzgórze na linii PrzyMęcinach-NadMuszyna 
po okręg_Limanowa i dostaną się w pułapkę!? 
Zmusi się ich do stanięcia po stronie kanclerskich pod Grybowem,
Najpierw zrobimy Białych i Czerwonych carskich w ramach pierwszych dni Bitwy i trafią 
pod Wielką_Krokiem i Kotlinę_Czorsztyn jako jeńcy (z bronią i pod bronią). 
Następny krok to podzielenie Kanclerskich i Austriackich na białych i czerwonych
i Deja-VU! ... uśmiechnął się oficer.
-  O_Pustki! i potem wciągnięcie pod Grybów i przeczołganie między 
wzgórzami po Gorlice! ... zgodził się dowódca!

Lipinki -sanktuarium!
- Zgłoś im jeszcze dziś że szlak_pątniczy chodzi i manewry i jakiekolwiek 
walki mają rozegrać po 10 maja! mamy swoje ważne Święta! ... Biskup
skierował rozkaz do przywódcy Klanu_Mend-kościelnych
- trzeba ogłosić przepowiednie! ... dodał biskup-pomocniczy
- mamy wszystko przygotowane! amunicja i artyleria w cel wstrzelana! ... dodał
  dowódca kleryków i ministrantów obsługujących artylerie ... już wypraktykowali
  i płonące kule! w drut kolczasty z zasieków wtykali płynące żagwie-szmaty i tym
  strzelili w wioski nieposłuszne! z Gorlic nic nie zostanie!
- Dobrze! ogłosić przepowiednie! ... czuł się dumny że jest tak jak przepowiedzieli,
   w rocznicę Bazyliki znów ją zburzą i odbudują w lokalizacji im potrzebnej.
Czy następcom uda się uczcić 1000-lecie Bazyliki? On zrealizuje
przygotowaną przepowiednie i będzie Bazylika taka jak na hologramowej
wizji "Bazylika-Mniejsza" i będzie stać gdzie wskazano!

Magazyn Mend-Kościelnych i bojówek Strasz_Pątniczo-niewolniczej:
- ajajaj ... motał się w drucie telegraficznym Ministrant; próbował z stojącej
                   szpuli rozwinąć drut.
- zostaw to! drożej sprzedamy miedź gdy szpula będzie cała ... warknął jego dziadek
  z fali
- a jak to nie Miedź? oni coś mówili, że to co inne ... spytał
- mieć czy nie-miedź! kogo to ?! ... odpowiedziało echo i poczuli jakby
  obojętne uniesienie ramion!

Potem oficjalne informacje:
Bitwy_I_Wojny_Światowej
Bitwa:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pustki_wzgórze
Bitwa:
Bitwa_pod_Gorlicami

---- 

Nad-Mszanka* ... teren między obecną miejscowością Moszczenica a Mszanka
Przy-Męcinach* ... teren między obecną miejscowością Kryg a Męcina_Wielka
                           i Męcina Mała

w opisie użyłem trzech łusek ... zaczynali Ministranci z Bazyliki od dwóch łusek
na dzień, a z czasem i do 5 na 50 (trzymali się statystyki 10% strat i błędów
dla artylerii). Ministranci i Strasz Bazyliki większość strzałów wykonywali:
wodą-fekaliami, ogniem-żarem i ziemią w ramach hologramowej artylerii i strzelali
na "nośnej_hologramowej" używanej na Szlaku_Pątniczym ... urządzenia mieli
z Krzyży_Nepomucena-Sękowa i w Bazylice-Gorlice i w Lipinki.

W opowiadaniu czerpie wiedzę nie z oficjalnych źródeł ... a z informacji
na tak zwanym "echu" ... coś co się na nośnej_hologramowej nazywa
"nasłuchem"! wybieram informacje jakie ja uważam za prawdziwe i potrzebne
do opowiadania ... i są poparte autentycznymi doświadczeniami z okolic Gorlic!
By zrozumieć co się wydarzyło pod Gorlicami w maju 1915 roku
warto sprawdzić:
terminy oblężenia Twierdzy_Kraków i Twierdzy_Przemyśl
i jednak uwzględnić że Austriacy poszli na Przemyśl po Bitwach pod Krakowem
i Limanową jesienią i zimą 1914 roku
Najciekawsze z echa wieści:
Chcą nowego podziału w ramach Traktatu_Wersalskiego i warto tu przypomnieć:
do dziś walczą o Kondominium_Łotruskie

Bitwy frontu-karpackiego miały na celu czystki etniczne i
przygotowanie Państwa_Biskupiego pod Traktat_Wersalski z 1919 roku
miały powstać tu w regionie dwa ich działa
- Państwo księdza Tischo czyli Słowacja
- Państwo księdza Liputa czyli Łemkowie

warto i dla wiedzy do 1920 roku:
Sanktuarium Lipinki i kaplica-kościół w Gliniku to duet Straszy pątniczo-przemytniczej:
 Tylko-Liput  (Stankiewicz majster i naprawiacz pątniczych traktów i stolica: Dynów)
Bazylika Gorlice i kościół w Sękowej to duet Straszy pątniczo-przemytniczej:
 Padoł-Ziemski  (Honkowicz majster i naprawiacz pątniczych traktów
                                                                                             i stolica: Ciężkowice)

Do dziś sekta chce zwalić wszystko na Domy Dziecka "odRonowskiego"
i "odRadwańskiego" ... stworzyli Team-Radwańska i grupę-Ronowskie
Barbara-Barbara-Bożena-Wioleta-Krzysztof
mają zmienić bieg historii i w ramach "efektu deja-vu" spowodować
że fakty po 100 latach będą inne!

Miasto i Bazyliki po Bitwie odbudowały habsburżanki  i klany sekty i klerycy-ksiądz!
Do dziś manipulują ludźmi oraz handlują niewolnikami i sierotami!

Każda bojówka religijna i habsburżanki stworzyły dualizm_gorlicki i swoją sieć
hologramowych i realnych miejsc do walki z ludźmi np:
- wojujące feministki plus walczący lewacy
- księżniczki-habsburżanki i vice-pizdencje plus klerycy i księża
- klan kobiet_narkomanek plus klan mężczyzn dealerów_naganiaczy
- klan kobiet_prostytutek plus klan mężczyzn_żygolaków
- klan ELcomendanto i policjanci plus klan Grote Che i paraprzestępcy
 (przy nich powstał klasyczny_truizm_gorlicki: Milicjanci-Cjanci-Policjanci)
itp itd

Podsumowanie i posłowie po: Cienkiej nie-miedzianej linii!
Bitwa w Gorlicach i czystki etniczne pod autonomię: Kondominium_Łotruskie
i Państwo_Biskupie wciąż trwa!  
Świat i Liga Narodów z 1919 roku a obecnie Unie Europejska i ONZ nadepnął
na cienką nie-miedzianą linię
Sto lat temu wybrali zgniły kompromis ... po wymordowaniu rdzennej ludności:
powstaje Słowacja ... państwo łotruskie nie!

Jaki zgniły kompromis szykuje Unia Europejska i ONZ i Świat
dla niewolników sekty i lokalnych handlarzy niewolnikami?

następne 100 lat pewnie będzie jeszcze gorsze! ... te pokolenia co dotrwały
do 1000 lecia Bazyliki pewnie różnie oceniają historię:

Ja żałuję że się tu urodziłem i żyłem ... z musu wziąłem udział w tym zgniłym
systemie!
......................................................................................Slawrys...


poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Rzeźbiarz - dualizm_gorlicki!

Rzeźbiarz - dualizm_gorlicki! 


Zasada dzielenia uczuć zaczyna się gdy dwóch ludzi już nie widzi siebie.
Podobno są spokrewnieni: braćmi. Podzieli ich los i talent:
- jeden rzeźbiarz
- drugi pisarz
- trzeci krzyżowany
Życie to wyzwanie stwierdzili Ci co orzekali o przeznaczeniu.
NKWD ma swoje metody by sprawdzić czy ich talent to twór
kupiony na targowisku ... czy wrodzona wada przeszkadzająca władzy.
Kto lubi utalentowanych? gdy jedynym talentem władzy utrzymywanie
hierarchii!
Wprowadzają ich w tjujki_bordoświądkowe;
- jeden znajdzie się na Krościenku nad Wisłokiem, między:
Kiput/Stash - Kiput/Frydrish - Kiput/Zajtel na ziemi co sprawi
że będzie miał czas pisać o życiu w "zielonym_kąciku"
- drugi znajdzie się dla odmiany w Gorlicach, między:
Obiela/Back - Sypnie/Klakiewicz - Kikuła/Pec

Czas na talentów sprawdzenie ... pisarz znalazł świat ogrodnictwa
i nie miał czasu by pisać ... za to rzeźbiarz sprawdzał talent włodarzy.
Stali na osiedlu nazywanym nie wiedzieć czemu: teren zabudowany!
Fakt budynki to jedno, a realia to drugie. Woźnice o tym wiedzieli
i hulali tu od lat furmankami, co teren pagórkowaty uważali
za góry i tylko dla nich stworzony. Ci przyjechali pokazać talent
prawdziwy rzeźbiarzowi.
ul.Kopernika 11, blok ... nie miał być wyzwaniem; rzeźbiarz się
ich spytał o talent:
- po co? po co w bloku? ... stres odrzucił rzeźbiarz i pytał ich
- jak to; po co? prawdziwy talent wszędzie stworzy dzieło! ... szydził Mieczysław
co jako piąty_padoł znał teren i życie.
Ryszard na pomoc mu ruszył i Pec co rządził od lat na włościach.
- co? już po talencie? rzeźbić Ci się nie chce? ... szydzili i jeden drugiemu przytakiwał
- deski, materiał i dobry! ale terminarze niezbyt zdolni! ... spojrzał na deski
  na wozie ułożone rzeźbiarz
- to ja Ci bratem zostanę ... szydził Pec ... a materiał? pstryknę i powiem
"stało się" i będzie w piwnicy gdzie pracownię otworzysz! ... uśmiechał się
szyderczo już brat-Krauce
- nie talent tu wart słów i sztuczek; a sens? ... odparł rzeźbiarz
Wszyscy już ustawieni byli od dni kilku. Wóz z deskami kilka razy podjechał
i wcale nie stał naprzeciw wejścia do bloku co wszyscy widzieli; a przy
szklarni-kotłowni co woźnicy kumple tuż obok mieli.
Sztuczka z przymusu genialna miała być ... deski wnieśli dzień wcześniej
od strony szklarni do piwnic. Puścili zaś nagranie jak podchodzą od frontowych
drzwi bloku. Trick? może i tak!
Klakiewicz dyrygował jak wnieść po cichu deski od boku, po rurach co przez
fundament dawno ułożone.
Ludzie spędzeni nic nie mówili. Każdy stał i czekał na słowa "stało się",
wszyscy udawali że nie widzą upokorzenia i żalu.
Ludzi? rzeźbiarza? materiału na rzeźbę? kogo najbardziej żałować?

Śmiech brata-Krauce świadczył, że mogą spojrzeć na talent włodarzy:
wóz pusty stał przed blokiem. Każdy mógł wejść sprawdzić,
kilkumetrowe deski są już na miejscu wniesione.
Mieczysław-woźnica tylko szepnął szyderczo:
- musisz kiedyś mnie wynająć; musisz jakoś wynieść te Twoje rzeźby?! ... sycząc
  dodał ... wtedy zapłacisz; dziś cena nie ma znaczenia! kiedyś będzie mieć! ...
czuł się wielki rzucając ceną za materiał i transport

Nigdy nikt nie widział, czy ten materiał nadał się na rzeźbę godną włodarzy;
deski dałoby się wynieść wybijając w murze między piwnicą a parterem
małe okienko ... jakie i tak były ... Tu dramatem nie materiał rzeźbiarski
ni talent rzeźbiarza ... a los ludzi rzeźbiony przez czas:
- po co? po co brat-Krauce udaje brata rzeźbiarza gdy ma talent tylko
do wrabiania ludzi; podszył się i nawet sporo przekrętów stworzył w imię
Janusza. Bo był z władzy i mu wolno.
- po co?
Przez lata grupa ludzi dzieli człowieka od człowieka i muszą czekać
na odpowiedni czas:
- Już czas by bracia prawdziwi się spotkali? ... orzekła Maria Zajtel
i dała znać do Pec-wodza. (prawdopodobnie 35 lat się nie widzieli)
Ten też uznał że czas, i pozwolił by pojechał do Krościenka, niedaleko
przepływa Wisłok.

Stali niedaleko od siebie, dzielił ich nieduży zagajnik. Nie dzieliło ich
od wtedy już nic. Podzielili za to los ludzi co mogli coś więcej stworzyć,
ich talent był dla szyderców zbyt bezcenny. Zostaje pamięć i słowa:
- rzeźba a wersy prozy-życia!  

pamięci: Janusz Krauze! i jego prawdziwych braci! ... nie wiem ilu było faktycznie;
sekta ich rozrzuciła przy Krzyżach-Nepomucena! wiem o trzech ... w tym
kilku fałszywych w Gorlicach

w ramach dualizmu-gorlickiego został sprany na zanik pamięci jako świadek;
miał stworzonego fałszywego brata o pseudo "Janusz"
inne dualizmy gorlickie ... sporo ich! kto zechce to znajdzie!
.............................................................................Slawrys.....

ilustracja ... litera C to miejsce "ustawki-zielonoświątkowców"
D-miejsce szklarni a litery i to kierunek wnoszenia desek
linie to miejsca po których poruszali się z klanów-woźnic  
ps: NKWD to wtedy wytypowani z Straszy_Pątniczo-niewolniczej to klany
  morderców Episkopatu vel Państwa_Biskupiego ... np: klan-Mrozek i klan-Liput
i klan-Dec/Dereń  i klan-Padoł/Ziemski
mieli za komuchów po dwóch wielkich, średnich, małych itp i chodzili
szlakami-pątniczo-przemytniczymi od Ukrainy/Rosji/Turcji po Holandię i Anglię.
Ich osobniki są też związani z powojenną strukturą Żandarmerii-wojskowej
przy jednostkach; "mała_Moskwa z tjujką" "janieznaju-znaju-muszyna"
"Gdańsk/Tczew/Grudziądz"
"Woświn-Drawsko-Sulimowo"  

Janusz Krauze i osoby jemu podobne mogą być świadkami w latach 50-tych
jak NKWD i Strasz_Pątnicza organizują wywóz Skarbu-Narodu z wąwozów_śmierci
obecny zalew-Czorsztyn
Golice-glinki (obecne XX PRL)
Ciężkowice- skamieniałe miasto
... nie przypadek że musiał być i tu w Gorlicach i na Krościenku w miejscu
Rzezi_nad_Wisłokiem pod Krzyżem-Nepomucena (druga rzeź tuż przed Zakopanem
przy Krościenku nad Dunajcem ... a trzecia to Krzyż-Nepomucena/Zakliczyn)            

ups ponoć zdradzam tajemnice jakiegoś państwa!!!! ups (Łotruski się nie poddają i
Kondominium musi być? czy co?)
ilustracja wąwozów śmierci przy których spotkali się
prawdziwi bracia Krauze ... punkt z literami JK.
Mogli się tylko zobaczyć na "nośnej_hologramowej"
ważne że sekta czegoś nie zauważyła ... reszta ważna
i zależna od reszty Świata! 

niedziela, 2 kwietnia 2017

Krótkie spotkanie!

Krótkie spotkanie!


wstęp i od autora: 
              to wydarzenie z lipiec/sierpień 2010 ... ma być wymazane z pamięci
ludzi. Sekta organizuje ofiarom pedofilii ostre przekręty.
Pomimo to doszło do ich spotkania ... spotkanie ludzi i ich katów to nie tylko rzeź:

                                        Krótkie spotkanie 
            Cisza ... tak wygląda sytuacja przed burzą. Co będzie po burzy:
- zanik pamięci
- rozstanie
- pustka uczuć

       W takim bądź razie co przed burzą:
- Agnieszka jest tenisistką, ma zadatki na samotność w sekcie; patrzy zła
  jak inne mają ... inny tryb życia ... stoi przed wyborem: kariera sportowa,
kariera towarzyska-celebrytka; kariera w filmach; może sprzedać
swój talent hologramowcom.
Odbierają jej smak życia ... sport i tylko otoczenie sponsorami ... z boku patrzy
jak inni ... mają inne zainteresowania.
- Camille i Kennerly są harfistkami; mają zadatki na bycie we dwie samotne
w walce z sektą i otoczeniem; patrzą złe trochę na inne ... mają też skończyć
zgodnie z scenariuszem nie swoim ... mogą sprzedać talent swój hologramowcom,
 nagrywają ich grę i sztuczki techniczne ... czy coś wiedzą?
wszystko jest zapisane i mogą wiedzieć lub nie ... patrzą z pokusą na Sławomira,
wszystko jest w jego pamięci ... wystarczy zajrzeć do scenariuszy!
- Jennifer ... ma też sporo talentów do kupienia i sprzedania hologramowcom;
jest aktorką i nie wie na ile jej pozwolą scenarzyści z kabały ... coś jest
w starszym mężczyźnie; ma pokusę: zajrzeć przeczytać: i co dalej?
czy to tylko zbieg okoliczności że mają zagrać w "igrzyskach śmierci";
tu nie wiedzą że mają od lat sponsorów w podobnej rywalizacji!
- Sławomir ... ich baza danych ... mogą się dowiedzieć i żałować.
Na drogach życia są zakręty i cały system na dłoni. Już jest martwy, choć jeszcze
oddycha i może jedynie być ... one mogą, ale nie musza zajrzeć do jego umysłu.
Ma trzy scenariusze wydarzeń wprowadzone do konsoli_niewolniczej ... które
scenariusze wydarzeń zostaną wybrane nie ma znaczenia ... ma znaczenie świadomość!  

Brakuje dziennikarki i piosenkarki ... które sekta szykowała?

Wszystkim sekta zrobiła konsole_niewolnicze i mają swoich Bziuków-alfonsów
każde miejsce i pobyt jest obstawiony hologramową instalacją.
Kontrolerzy sekty to nie tylko obstawa to czasem niewidoczna kontrola i
stojący z boku. Przykład: jednostka wojsk "Bziuki_Bemowo" są wynajmowani
do kontroli i pilnowania osób.
Mają wszyscy uświetnić obchody 1000 lecia sekty ... rok 2017 ma być
kluczem do wszystkiego ... a jest 2010. Sprzedaje się dzieci i ludzi z przeznaczeniem
zapisanym w kabale-scenariuszu.
Część dzieci sprzedanych ma być przykładem że kupowanie drogi_kariery i talentów
w sekcie jest nadzieją dla sierot. Sporo dzieci w domach dziecka musi
kupować talenty i drogi_kariery. (np: Agnieszka Drzewiecka ma do sprzedania
talent uwodzenia i dziewczyny-sieroty kupują odpowiednie "zachowania"
i muszą je używać). Harfistki mają być symbolem kariery muzycznej;
Agnieszka sportowej, pomimo że Ojczym to właściciel burdelu i przy ankiecie
jaką ma zrobić w jego burdelu spotykają się i ostro wymieniają poglądami.
Jennifer to aktorka i nikt nie wie czy ma tylko być przykładem kupienia
drogi_kariery czy faktycznie coś sieroty łączy z Hollywood jak tylko wywóz
na orgie i obstawianie VIP-om imprez.

Sala zajęć, Agnieszka chce się sprawdzić czy ma zdolności trenerskie i może
prowadzić zajęcia. Harfistki są na zajęciach jako uczestniczki.
Sławomir zna z przeszłości "metodykę nauczania" i tworzy Agnieszce plan
zajęć ... kilka wersji zajęć dla pojedynczych osób i grup.
Robią ćwiczenia z wszystkiego od poezji, rysunku po sport ... nawet muzyka
jest dobrym przykładem ... opracowują harfistkom sposób na noszenie
harf i opracowują harfę-basową - duet harf elektrycznych na zasadzie
podobnej do gitary basowe i zwykłej (elektryczne).
Dziewczyną są ciekawe wszystkiego:
- omawia harfistka kwestie sztuki ... trzy akty ... dramat, komedia, liryka
Agnieszce się to też podoba ... jest okazja na szczegóły.
Im sztuka teatralna ... a ta chce książkę i opowiadanie.
- rozmowa o poezji i muzyce ... jest okazji ... można napisać dla nich
sporo ... Agnieszka chce sonet o tenisie ziemnym ... ok!
i tekst na wzór "hold me for a while"

Nie wszystkim to się podoba ... Szefowe burdelu są złe; Grażyna i Jolka
postanawiają nie dopuścić do zmiany scenariusza  i podają narkotyk
nieświadomemu Sławomirowi. Nie pozwalają na nic więcej.
Dziewczyny już wcześniej zauważyły jak sypią narkotyki i wiedzą że wpada
w odrętwienie Sławomir ... nikt i nic nie zmieni scenariusza sekty.

rok 1867 Dom-sierot niedaleko Gorlic
starszy mężczyzna, jest ranny - zostaje mu miłość do życia innych!
może patrzeć z radością na cztery podopieczne  - co im przyniesie życie?

Jest w letargu, ma wrogów. Każde wybudzenie to ból, jak sobie radzą
i gdzie są.
One też są, mają ślady ... echo poprzednich sierot. Potrzebowały żyć
i marzyć - mają: przetrwać!
Pomagają mu po wybudzeniu i rozmawiają:
- dwie siostry, są zdolne i tworzą pocztówki literackie ... uczą się
   pisania wersów i tworzenia zwrotek-czterowersów; udaje się
im stworzyć instrumenty muzyczne ... z sieroctwa są to nie przedmioty
dla elit ale dla nich ... takie z marzeń ... są dźwiękami i piękną muzyką
- jest trzecia ... sprawna i wie co to spryt i sport; tworzą gry i zabawy
   takie jak z marzeń ... pełne radości i śmiechu
- czwarta ma więcej i mniej, ale zawsze może być ... ma sporo do zrobienia
a ile zrobi? ona też nie wie.

Słychać krzyk: nie wolno marzyć! wy macie sieroty swoje miejsce!
won na ulicę - szefowa burdelu Grażyna_Dec jak zawsze w formie ...
starszy mężczyzna zostawia w marzeniach  miejsca gdzie one mogą spotkać
coś więcej jak przeznaczenie.
Miej serce i patrz w serce wydaje się już napisane ... ale chce by było
dla nich kluczem.
Może:
Mieć serce!? czy być w sercu!?
Nie wie ... to jeszcze tyle lat do przetrwania i do przeznaczenia!?

rok 2010 sala
Sławomir - starszy mężczyzna, w letargu nie może wiele; zostawia
kilku dziewczynom serce ... może znają klucz! nie wie! już go nie ma!

One mogą niewiele, zostawiają jego serce otwarte i sprawdzają
co będzie gdy poznają scenariusz! poznają scenariusz bo zapisany jest w jego
pamięci ...  i?  

maj 2017 ?

... cdn nie będzie ... koniec/materiał roboczy ... jak zwykle sekta manipuluje i
przeszkadza w powstaniu choćby słowa ... to krótkie spotkanie
wymazane z pamięci i historii!
 są ważniejsi ... kabała-scenariusz sekty napisany przez księdza Szpunara
księdza Bugno/Tischo i ks. Dziwisza/Dziedzica/Dziekana jest najważniejszy!
Miejsce sierot jest jakie oni wyznaczyli przy uświetnienie 1000-lecia Bazyliki!
Są już trzy jedna w Gorlicach ... druga w Holandii i Anglii ... trzecia
w USA i Paragwaju.

ps: nie piszę więcej, to fragment zakazany przez sektę ... tam były wymuszenia
    Piotra i Beaty Dec w ramach seksualnego molestowania dzieci i młodzieży.
Szkolili ich do usług i że to normalne usługiwać seksualnie sekcie.
  Florian Konrad, ? Michalski, Arkadiusz Stankiewicz, Bracia-bliźniacy
i ich przekręty z wymuszeniami ... penis z napletkiem i inne ... sporo
zła dla ofiar pedofili i pedofilek wszystko sponsorowane (Polsat, TVP,
Episkopat; Google/Fb)  i przygotowane pod  fałszowanie historii.
Miałem to opisać w innej książce, ale sekta blokuje wszystko i przekręca
chroniąc organizatorów handlu dziećmi i ludźmi.

---
ps po ps ... to materiał roboczy ... druga wersja tej historii
"krótkie spotkanie"
rok 1817 ... krótkie spotkanie ... po Insurekcji_Kościuszkowskiej ciężko ranny
powstaniec trafia do Domu-sierot, przez chwilę staje się ich opiekunem
Kościuszkowcy i sieroty walczą bez broni współczesnej

rok 1867 ... krótkie spotkanie ... po Rzezi_galicyjskiej ciężko ranny powstaniec
do Domu-sierot staje się przez chwilę ich opiekunem
Przed rzezią walczą sieroty i powstańcy bez broni współczesnej

rok 1917 ... krótkie spotkanie ... po Bitwie_pod_Gorlicami i po niej buncie-powstaniu sierot;
zostaje w Domu-sierot ciężko ranny żołnierz, przez chwilę staje się ich opiekunem
przed i po Bitwie_pod_Gorlicami sieroty i powstańcy walczą bez broni współczesnej

rok 1967 ... krótkie spotkanie ... po masakrach w wąwozach_śmierci i powstaniach-sierot
ciężko ranny żołnierz WOP ukrywa się w enklawie-sierot, przez chwilę jest ich opiekunem.
Wcześniej bunty i walki w wąwozach_śmierci i na terenach enklaw-zakładników sekty.
Sieroty i powstańcy nie mają żadnego uzbrojenia. Mają zakaz używani siły przeciw
zboczeńcom katolickim i zielonoświądkowym.

rok 2017 - krótkie spotkanie odbywa się w lipcu/sierpniu 2010; sekta by uniknąć
sytuacji sprzed dawnych rocznic ustawia represjami bunt sierot na lata 2010-15 ... po walkach
 i próbach buntu sieroty mają uświetnić święto-władzy w maju 2017
Walki sierot i powstańców są przez sektę przygotowane ... powstańcy wcześniej
oznakowani i okaleczeni ... sieroty oznakowane i wszyscy są na konsolach_smyczach
niewolniczych ... ich broń? sekta twierdzi że mordują niewinnych biskupów i włodarzy.

Luty 2017 sekta przyznaje odznaczenia dla: Biskup ks.Dziwisz ... za zdławienie buntów
i likwidacje w wąwozach_śmierci buntowników;
a Premier Beata Szydło i działaczki przyznają sobie spore profity za handel ludźmi.  

oficjalna kpina morderców: walczyli z komunizmem! (to dlaczego ks.Popiełuszko
został zamordowany przez waszych ludzi?) i dlaczego klany zarządzane przez
ks.Dziwisza były Strażnikami w Gułagach i Obozach_Koncentracyjnych?

wtorek, 7 lutego 2017

2-2) Raj dla Pedofilek/część druga/rozdział drugi

                                           część druga: Ciosy poniżej pasa! 


rozdział drugi: Święto pedofilek-Uzmysłowienie! 



                 Gdzie można uciec w krainie co rajem dla pedofilek?
Nie ma gdzie, każda miejscowość jest na pastuchu i obstawiona bojówkami religijnymi.
Uciekasz, a oni łapią cię i wiedzą gdzie i skąd i  dlaczego uciekasz.
Kraków? Nowy Sącz? Krosno? czy wioski wybrać na ucieczkę?
wszędzie pułapki.
No i to że pedofilia i zboczenie religijne tu jest "obyczajem" i wszyscy rządzący stoją
po stronie pedofilek i pedofili ...
- wiązanie do krzesła i wymuszenia seksualne nigdy w Gorlicach
nie będą przestępstwem,
- krzyżowanie i wbijanie jądra wytypowanemu to też zaszczyt od lokalnych elit,
  a nie przestępstwo;
- wymuszenia masturbacji i kręcenie porno-filmów z dziećmi to potrzebne im
uzmysłowienie potrzeb elit.

Ofiary ich to skazańcy i muszą się z przeznaczeniem pogodzić.
Trudno mierzyć się z ich prawdą i sprawiedliwością; przebiegała granica
sprawiedliwości niedaleko okien "Chłopca" i była strefą zakazaną ... widział ją.
Dwa razy do roku sprowadzały pedofilki dzieci-zakładników ich dorosłej gry
zwanej "władza i pożądanie". To były jesienne i wiosenne spędy. Gdzie to było?
Przy Krzyżach_Nepomucena. Tam mogli chodzić tylko ważni religijni bojownicy.
Więźniowie i ofiary mogły tylko uciekać przed nimi. Gdzie uciekali?
Nad rzekę się uciekało i wzdłuż brzegu, ale dalej nie wolno było. Zostało z żalem patrzeć
na patrole milicji i urzędników sprawdzających czy materiał pornograficzny wiarygodny.
Za to Diadia_Maroz mógł sporo;

ilustracja ... biała linia to droga Diadi-Maroza
czasem zabierał "Chłopca" w te miejsca by go wyszydzić
i popisać się; Zielona linia to droga ucieczki "Chłopca" i Anity
zakładniczki oddanej sekcie w roku 1979. Pomaga tak jej uniknąć
przeznaczenia i trafia na posterunek Milicji i jej los mu nieznany. 
W przerwach w lekcjach masturbacji i szyderstwach seksualnych z dzieci
wrogów sekty był czas na inną zabawę; uzmysławianie!
Droga do uzmysłowienia wiodła wzdłuż myśli kierowanej kto ważniejszy?
honor?
życie?
kalectwo?
uzmysławianie to szefowych burdelu gra!
Ważniejszy rządził i wydawał polecenia; był też bezkarny! ... "chłopiec" za to był nikim,
był młodszy; słabszy i władza pozwalała by "działacze" się na nim uczyli uzmysławiania.
Kazali to szedł z Diadią ... ciepło w ramach lata, to czemu nie. Szli wzdłuż rzeki Ropy,
mijali potoki i dziwne miejsca. Starał się zapamiętać;
- na kopalnie nie wolno patrzeć i na Krzyż ... warczał Diadia
Widział dziwną okolice i tyle. Kopalnia była nazwą? szyderstwem? kpiną?
Nie wiedział, nazwa tu mogła mylić. Sekta lubiła grę znaczeń pod prowokacje i oskarżenia.
Potem już słyszał dziwne głosy, ktoś widział ich i komentował żeby wyłączyli coś.
Diadia może tu iść. To szli. Doszli do niedawno zrobionych brzegów potoczka,
woda po kostki, a odległość i głębokość jaru to kwestia fantazji i odwagi.
Diadia był ważniak i lepszy, miał dłuższe nogi i był wyższy sporo; no i mógł, to
przeskoczył jednym susem. Tylko zaszydził by młody szedł grzecznie;
no to młody nie przeskoczył, a zszedł po jednym brzegu ... a wspiął po drugim.
Dwa, trzy kroki w dół i dwa, trzy w górę, przytrzymanie się dłońmi i już szli dalej.
Ścieżki wydeptane były nieludzko, za to szło się lżej uzmysławiając sobie
czym jest system. System wyglądał tak:
dotarli do miejsca, dwa spiętrzenia wody; jedno około metra po nim bystrze rzeki;
przed progiem tafla głębszej wody i to spokojnej. Ograniczał ją wodospad i to
prawdziwy jak na lokalne warunki. Wysoki? sporo, około dwa metry od tafli wody,
woda kłębiła się u podnóża ściany ... a i tak widać było głazy o które rozbijały się
krople wody; ryby pchane jakąś siłą skaczą w wodę spływającą z góry.
Za to osoby z sekty skakały w dół z rwącą wodą.
Jako młody i do niczego miał w ramach systemu podziwiać talent do tego Diadii.
Był lepszy. Znał się na skokach do wody; Chłopiec przy nich wolał nie potrafić
skakać; dziadki z fali robili pułapki i czasem bolało zderzenie nie tylko z wodą.
Podziwiał za to szczerze Diadię; skakał z brzegu tuż przy głównym wodospadzie.
Dobrze to wyglądało; rozbieg, wybicie się i lądowanie w wodzie albo "na główkę"
lub "na bombę" a czasem "na nogi".
Wracali po uzmysłowieniu jak nikim jest "chłopiec" ... tak kilka razy w ramach
lata i ciepła. Ciepło zwiastowało też że nadejdzie jesienna fala-zakładników.
Zakaz chodzenia; znów przepisywanie książek czekało Chłopca.
Jeszcze czekało go uzmysłowienie, słuchał opowieści niesionych echem o
uciekinierach przyprowadzanych jako zakładnicy do Krzyża_Nepomucena.
Słuchał "dziadów" przechwalających się ile dzieci złapali; jeden siedział
przy ul.Piekarskiej lub przy Dworzysku, drugi pilnował Zawodzia, trzeci
dworca PKP i PKS, czwarty w Gliniku czatował; piąty pewnie siedział
przy ul. Strożowskiej; były i "staruszki" i kobiety z dzieckiem i inni
Strasznicy by pedofilkom nikt nie uciekł. Uciekały podobno dzieci z domów dziecka.
To grzesznikom odbierają dzieci i stają się one zakładnikami sekty ... przestaną grzeszyć
to odzyskają dzieci wedle mitów. Inna legenda niosła się echem; to wymuszenia
niewolnicze i sekta potrzebuje ofiar do pedofilii i ludzi-niewolników.
Zostało czekać na swoją szansę ucieczki i zmierzenia się co jest prawdą niesioną
echem.
Wciąż było ciepło ... dowiedział się echem, że będzie spęd zakładników. Pedofiliki
cieszyły się i szykowały do święta. Elementem obchodów miała być ucieczka
dwójki dzieci: Anity i Piotrusia ... ona około 11-12 lat on około 7; podczas ucieczki
Piotruś miał być jako kula u nogi Anity; miała się nim opiekować i stać jego
"warzywem". Była i starsza i większa; za to sekta przygotowała psy_gończe
i całą okolicę obstawiła "stworami" jakie potrafią tropić i iść za uciekinierami.
Stali zbici rzutnikami_hologramowymi przy Krzyżu_Nepomucena z
umieszczoną w umyśle hologramowo ucieczką. Anita ma wziąć Piotrusia
za rękę i uciec.
Pedofilki miały mieć swoje święto.

        Obchody święta miała uświetnić ucieczka; słuchał o niej Chłopiec i też
ruszył ku zmyślonej wolności-ucieczce ... do?
No właśnie, dziwne uczucie gdy się idzie ku przeznaczeniu; widział grupę ludzi.
Dziwni; trochę dorosłych, więcej dzieci ... wszystkie postaci jakieś lekko rozpływające się
w powietrzu. Pamiętał o kopalni i krzyżu to nie skupił myśli i kroków na nich
a na brzegu rzeki. Gdy dochodził do skrzyżowania dróg usłyszał głosy; ktoś
mówił że trzeba uciec, weź chłopca za rękę i uciekaj.
Zobaczył dziewczynę z dziwnym wyrazem oczu i twarzy. Wzięła jego rękę.
Słyszał głosy o ucieczce ... to odruchowo wziął jej rękę i ruszyli...ucieczka stała się
faktem. Pierwsze kroki skierował ku miastu, nagle przypomnienie sobie twarzy
dziadów obstawiających uliczki ... szukają dzieci zabłąkanych; ulice są obstawione:
-jeden siedzi przy Piekarskiej i Dworzysku
-drugi przy Zawodziu
- trzeci pilnuje Dworca PKS i PKP
- czwarty w Gliniku
- piąty za Strożowską (obecna okolica SP2)
Są w jego pamięci i "staruszki" charakterystyczne; kobiety z dziećmi i dziwolągi
raczej świadczące o inwigilacji otoczenie; coś pilnują i szukają.
Zatrzymał się Chłopiec i zawrócił, pójdą jednak w przeciwną stronę jak miasto;
ruszył w kierunku znanej ścieżki na wodospad. Gdy mijali skrzyżowanie na krzyż i kopalnie
usłyszał głosy:
-  dajmy im trochę czasu; niech odejdą na tyle by ci tu nie dowiedzieli się
nigdy czy ucieczka się udała czy nie. 
       
            Miała mieć znaczenia tylko relacja na bieżąco z ucieczki osób ... reszta miała
 tego słuchać.
Tamtych kierowano do dziwnego tunelu oni za to szli przed siebie znaną drogą
sekcie. Co zrobić? jego pytania nie zostawały bez odpowiedzi; słuchał głosów
opowiadających o ucieczkach dzieci sprzed lat; ci szli tędy... a ci tam.
Dziwne uczucie słuchać jak komentują wszyscy twoją drogę ucieczki;
zwłaszcza gdy stajesz przed wzniesieniem na które się nie wspinasz, a masz wrażenie
że się chcesz wczołgać. Słyszy głosy o tym co dalej; cofa się z Anitą i bez problemu
kierują kawałek dalej. Niesie ich dziwny pęd i nie muszą rozmawiać ze sobą.
Wystarczy że się rozumieją. Znów głosy o wybranej przez nich drodze ktoś komentuje.
Rozpoznaje charakterystyczne drzewa i ślady na ziemi. Spojrzeli na siebie i bez
zbędnych słów cofają; po kilkunastu krokach skręcają na następne podejście na wzgórze
jakie przed nimi się pojawia. Znów głosy opowiadają o tym gdzie się ustawili
za wzgórzem ci co łapią uciekinierów. Spojrzeli na siebie i podali dłonie.
Wrócili do miejsca gdzie do wzgórza skierował ich głos.
Tu nic nie słyszeli. jedynie Chłopiec poznał potok jaki z Diadią przeszedł;
kiwnął głową do niej i kierowali się na wodospad ... ta zrozumiała i schyliła się trochę,
szła dwa kroki za nim. Gdy doszli do potoczka; on przeskoczył z wprawą
"starego" z fali, ona przeszła jak miejscowy bez rangi.
Usłyszeli tylko głosy, że trzeba urządzenia wyłączyć; znów idzie Staszek i kogoś
prowadzi. Szli cały czas jedno za drugim; ona bardziej z dwa kroki za nim.
Gdy był prawie u rzeki, zamiast nad wodospad Chłopiec poszedł skręcając
w pobliskie chaszcze. Dziwne olszyny i krzewy i pół-drzewa tworzyły nad ich
głowami nieprześwitujący baldachim; choć przy ziemi można było spokojnie chodzić.
Było i sporo wydeptanych ścieżek; wybrali do marszu dwie ostanie skrajne
od ściany wzgórza i lasu.
Tam był gąszcz bez śladów życia, tu się szło po wydeptanym.
Mieli wrażenie że kogoś minęli, jednak ścieżki sekty były nie tylko wydeptane.
Były czymś wypełnione co powodowało że się szło mechanicznie: idziesz i już.
Oprzytomnieli na drodze.
- co teraz? ... usłyszał pytanie chłopiec
Słuchali głosów komentujących ucieczkę; gdzie mogli pójść; są wszędzie ślady.
- Muszą tu iść; tędy ...  ktoś powiedział.
Rozpoznali miejsce o którym mówił głos.
Ruszyli bez wahania w kolejny etap ucieczki. Tym razem szli dziwną okolicą.
Były tu budynki o wyglądzie pustych domów. Ciszy nic nie przerywało, szli
mijając budynek za budynkiem. Dopiero wybór dróg powodował
że zatrzymywali się nie łapiąc oddechu. Patrzyli i słuchali otoczenia i znów szli.
Ten etap zapowiadał się dopiero efektownie. Droga utwardzona, o strukturze
przypominającej asfalt ... kierowała się w mrok. Mrok tworzyły gęste zarośla
i wysokie drzewa rosnące po obu stronach drogi o dziwnej przepuszczalności
światła.
Spojrzeli na siebie; kiwnęli głowami i poszli w ten świat cieni i specyficznej ciemności.
Pierwszy szok. Czuć że ktoś idzie równolegle do drogi z nimi. To sporej
wielkości pies, podobny do owczarka niemieckiego. Jego wygląd
nie zrobił na nich wrażenia; delikatnie ścisnęli dłonie i szli dalej.
Pies przyspieszył i obszedł ich dookoła. Ukłonił się nagle i stanął.
Szli i tyle. Psa nie spotkali więcej. Mijali kolejne zakręty mroku, choć bardziej
półmroku i znów zmierzyli się z własną wyobraźnią.
Na ich drodze stał nowy pies, tylko podobny do tamtego. Był większy od tamtego
i od nich. Mieli wrażenie że jest olbrzymem. Szli jednak.
Znów lekkie ściśnięcie dłoni i tylko oddech zwierzęcia stanowił że nie są
sami ... przechodzili koło psa. Ten ruszył za nimi; szedł dłuższą chwilę za nimi.
Wiedzieli w tej chwili że żyją, zerkali na siebie, nie odwracali się ani razu.
Nie wiedział kiedy znikł pies. Zwyczajnie poczuł że idą we dwoje i nikogo nie ma
wkoło nich. Nawierzchnia i kroki ciała wyraźnie świadczyły że od tej chwili idą w dół.
Już nie szli z obawą; jakoś niosło ich na "luzie" psychicznym. Choć szli po piekle
wydawało się że widzą kawałek nieba. Słońce też i ciepło propagandowo
zmieniało ich otoczenie w nadzieję.
To nie jego nadzieja ... ale spróbować mogą. Posterunek Milicji był okazją;
ona nic nie pamiętała to mogła zmierzyć się z ich systemem.
On miał zło przypieczętowane w ich aktach i uśmiechnął się do niej.
- idź tu! może pomogą! ... spojrzał na nią i czekał co zrobi.

Uśmiechnęła się i uścisnęła jego dłoń; poszła do budynku z napisem Milicja.
On odwrócił się i ruszył do jego świata co nie ucieczką a karą.
Gdzie był? i znów uciekł" i znów nabroił? i znów bicie na zanik pamięci.
Nie pamiętał nic, wszystko bolało i ciało i dusza; tylko serca nabijało się
z tych sekty "olać ich". Nic nie pamiętał, dosłownie nic. Dzień w dzień
szpryca narkotyków i bicie po głowie ... zapomniał? tak! na długo zapomniał.

5 lat później pracował w Dobieszynie przy dachach z majstrem; trafił
do sekty ludzi. jeden go rozpoznał:
- mój Tato jest brygadzistą w Holandii! kiedyś mi pomoże cie zniszczyć;
  zabrałeś mi Anitkę! to była moja Anitka ... syczał z złością Marcin.
Trzymał konsole z smyczami w dłoniach i ćwiczył łapanie ludzi.
Niewolnictwo to było to co sekcie wychodziło najlepiej. Jeszcze zobaczył
obraz dziewczyny sprzed 5 lat co uciekła. Nic nie wiedział po za tym że
uciekła. Pojawiali się i inni, kilka dni później robił przy dachu na Krościenku Wyżnem i
Grzesiek twierdził że to on wtedy prosił Chłopca by jej pomógł uciec,
to była jego Anitka. Potem i inni coś mówili.
Skuteczność sekty w łapaniu ludzi okazała się wprost-proporcjonalna
do ilości narkotyków jaką szprycowali ludzi na zapomnienie tego co się stało.
To było ważne skoro tak walczyli by zapomnieć i musiało zepsuć mit
że sekcie nikt nie uciekł z pedofilskich szponów.

            Zanim uzmysłowienie określiło co ma być jutrem; jeszcze dziś w ramach
tu i teraz upomniało się o swoje przeznaczenie. Dowiedział się i Wasek,
chłopak z sąsiedztwa o swoim przeznaczeniu. Dowiedział się że chłopiec
był w szkole w tym miejscu co jest niektórych przeznaczeniem.
- cześć! ... przywitał się Wasek
- cześć! ... odparł Chłopiec i czekał na dalszy ciąg
- no wiesz! ... próbował sklecić pytanie ... byłeś w szkole, wysłała cie nauczycielka!
- tak! ... przeszły dreszcze Chłopca, bolały wspomnienia ... nie wolno mi mówić o tym;
  bili mnie i biją na zapomnienie
- może jednak pamiętasz coś? ... dopytywał ... też mam tam trafić i chce wiedzieć! ... smutno
  opuścił głowę
- coś pamiętam! ... postanowił pomóc i coś przypomnieć sobie ... ale musimy tam podejść
  pod szkołę ... dodał zdanie zapewniające o chęci wizji lokalnej
- super! ... ucieszył się ... to chodź! ... klepnął go po przyjacielsku w ramię

          Nie było to łatwe iść między grupami bojówek religijnych; na szczęście
dziś mieli chyba odpustowe święto bo wystrojeni gdzieś się zawieruszyli. Mogli chodzić,
i dwóch młodych nie zauważył nikt ... podeszli do szkoły.
- gdzie to mogło być? ... zastanawiał się i starał się przypomnieć jak szedł od nauczycielki
  w kierunku tego pomieszczenia, korytarze i zakręty i to wyjście po wybudzeniu!
coś mu to podpowiedziało ... poszli za sale gimnastyczną i coś się przypominało.
- tu wyszedłem; pomieszczenia muszą gdzieś tu być z boku ... przeszedł na bok hali ...
widziałem dziwne okna i blask słoneczny ... opowiadał
- jest coś! ... zdziwiony patrzył Wasek

Ich oczom ukazał się jakby tunel przez nieduże okienko; tam było pomieszczenie;
było i krzesło z przywiązanym dzieckiem, nagie i ktoś był ... dziwne osoby;
jakby dwie, potem trzecia. Chyba coś było nie tak. Osoba przywiązana wyraźnie
miała zamknięte oczy i coś się tam działo. I im było trudno patrzeć, bo coś
się działo. Ktoś krzyczał? co to było? uciekli nie wiedzieć czemu.
Wasek podziękował i spytał:
- czy będziesz tu? gdy i jego wyśle nauczycielka? ... została cisza po pytaniu.

Kilka chwil później.
Musiał iść do szkoły Wasek; czekali na niego. Chłopiec poszedł na miejsce obok hali
tak by być w tym miejscu co byli we dwóch.
Kulminacyjna chwila i są ... jest Wasek w pomieszczeniu i jest ktoś jeszcze.
Pokazuje mu krzesło, ten się broni i nie chce usiąść ... Chłopiec ma wrażenie
że osoba proponuje Wasekowi by spróbował i jego przywiązał do krzesła.
Ten przywiązuje go i ucieka. Osoba jest ubrana i z daleka widać rozpacz.
Opada mu głowa, jakby bezwiednie. Siedzi przywiązany do krzesła i go nie ma.
Wyraźnie słychać głosy jak ktoś się odgraża że załatwi tych gówniarzy.
Po chwili są milicjanci i urzędniczka; trzy osoby.
Mówi Chłopiec co widział i co wcześniej go spotkało; widzą osobę
przywiązaną i tłumaczenie Waseka przyjmują; idą z nim do pomieszczenia.
Mija kilka chwil. Nie wie ile.
Ktoś się dowiedział o pornografii i pedofilii. Słychać szepty że księża
coś szykują na procesy po 2000 roku to oni to wykorzystają.
Odmawiają Chłopcu pomocy i Wasekowi; wszyscy mają zapomnieć o tym.
Przychodzi Diadia_Maroz z Carycoo (Staszek i Dorota) i z milicjantami
uzgadniają przejęcie sprawy; to ich rewir. Milicjant już jeden i do pomocy
urzędniczka starają się stworzyć wiarygodny materiał.
Osoba od chwili gdy Walsek ją zostawia przywiązaną jest nieprzytomna.
Nawet nie wybudzają go do nagrań, tak też da się manipulować.
Carycoo idzie pierwsza i wiążą ją do krzesła na co wchodzi Diadia i z
zemsty łapie pedofila i wiąże go do krzesła ... razem katują go, czymś
biją i tłuką jak popadnie. Potem zmiana ... Diadia jest złapany i przywiązany,
przychodzi Carycoo i ratuje go .... z zemsty rozbierają do naga mężczyznę
nieprzytomnego i znów go katują ... potem obydwoje coś ustalają z milicją
i urzędniczką ... oglądają nagrania na wyświetlaczach hologramowych.
Są zadowoleni; w aktach umieszczą pochwałę dla bohaterów osiedlowych.
Zakatowali mężczyznę i zatłukli psychicznie.
Coś się mu stało; jest nieprzytomny.
Wszyscy znów są bici i szprycowani na zapomnienie.
Chłopiec lubił Waseka ale tyle było ich znajomości;  to był rok ich wyprowadzki z bloku.
Nie widział go potem kilka lat. Osoba się okazała też sąsiadem, mieszkał
w tym samym bloku na parterze i też się wyprowadzili.
Ktoś opowiadał że jego rodzina-klan i dzieci zemszczą się na Chłopcu.
To przez niego ich zły los się spełnił ... wszyscy go obwiniali.
Wściekli w szkole też wszyscy .. najbardziej Grzegorz "Czywicz" i jego klasa;
odgraża się:
- kiedyś w dorosłym życiu zostanę milicjantem i zdemaskuje cię jako pedofila!... syczał
cedząc każde słowo w twarz Chłopca. (miał dostęp do konsol smyczy i był szkolony
na "biurokratę" i tajniaka-organizatora ustawek hologramowych; popierali go po cichu
kacyki lokalne)

Wszyscy popierali Grzegorza, był ich ważnym, a nawet najważniejszym
bojownikiem. Chłopiec jako winny mógł tylko odczuć ich bohaterstwo.
Szydzili ... beksa ... chwilę wcześniej puszczając gaz łzawiący. Płakał!
Szydzili ... słaby ... trzymali we dwóch by jeden go pobił. Słabł!

Jaki system tacy władcy ulic między blokowiskami!
Zostało zapamiętać to dlaczego zmuszali do zapomnienia. Uzmysławiali skutecznie
czym jest pedofilskie społeczeństwo i brutalna prawda o ilości osób
muszących się poświęcić by zło i dobro istniało.


...cdn... w trakcie pisania ... jest coś w zawziętości mend, wczoraj znów mi manipulowali
     tekstem i pozmieniali sporo ... dziś odnowiłem kilka zdań i kilka ponownie dodałem.
       Trochę przeredagowałem.
                ... 2017-02-08 ... wypada codziennie sprawdzać co pozmieniało się ... przy okazji
          poprawiam i przeredagowuje tekst ... nie tylko mendy celowo robią błędy i manipulują;
          mi też się zdarza i poprawiam co warte poprawienia.
ps:
Warzywo ... w gwarze sekty, osoba na której bojownicy sekty ćwiczą wymuszanie
                   zachowań; w tym presji psychicznej ... musisz im pomagać i opiekować się
                   nimi ... a oni podgryzają ofiarę jak warzywko wmawiając mu że
                   żyje dzięki opiece i dbaniu przez oprawców.